Odporność psychiczna w pracy: zeszyt ćwiczeń Pauza Wojciecha Strózika

Odporność psychiczna w pracy – jak ją budować u siebie i w zespole

Dwie osoby dostają tę samą wiadomość: projekt przesunięty, budżet obcięty, termin bez zmian. Jedna po godzinie siada do planu B. Druga przez tydzień nie może spać i myśli o zmianie pracy. Różnica rzadko wynika z talentu czy charakteru. Najczęściej chodzi o odporność psychiczną, czyli umiejętność, której można się nauczyć tak samo jak prowadzenia prezentacji czy negocjacji.

W tym wpisie wyjaśniam, czym jest odporność psychiczna w pracy, z czego się składa, jak ją ćwiczyć na co dzień i co może zrobić menedżer, żeby cały zespół lepiej znosił presję i zmiany.

Czym jest odporność psychiczna w pracy

Odporność psychiczna (w literaturze często nazywana rezyliencją, od angielskiego resilience) to zdolność do radzenia sobie z trudnościami i wracania do równowagi po porażce, krytyce czy zmianie. Nie oznacza, że nic Cię nie rusza. Osoba odporna też się złości, martwi i czasem ma gorszy dzień. Różnica polega na tym, że szybciej odzyskuje sprawczość: wraca do pytania „co mogę teraz zrobić?” zamiast utknąć w „dlaczego to mnie spotyka?”.

Warto oddzielić odporność od twardości. „Twardy” pracownik zaciska zęby, nie mówi o problemach i pracuje do upadłego. Odporny pracownik zauważa swoje emocje, nazywa je, prosi o pomoc, kiedy trzeba, i dba o regenerację. Pierwszy model wygląda dobrze przez kilka miesięcy. Drugi działa przez lata.

Odporność psychiczna jest też ściśle powiązana z tym, jak radzimy sobie ze stresem. Jeśli chcesz najpierw zrozumieć, skąd bierze się napięcie w zespole i jak je obniżać, przeczytaj mój wpis o zarządzaniu stresem w pracy. Tutaj skupiam się na tym, jak budować zasoby, dzięki którym kolejne trudne sytuacje mniej nas kosztują.

Dlaczego to dziś kompetencja, a nie dodatek

Jeszcze kilkanaście lat temu firmy zmieniały strukturę raz na kilka lat. Dziś reorganizacje, nowe narzędzia i zmiany priorytetów przychodzą co kwartał. Do tego praca zdalna i hybrydowa zaciera granicę między domem a biurem, a komunikatory sprawiają, że jesteśmy dostępni cały czas.

W takim otoczeniu odporność psychiczna przestaje być cechą „dla twardzieli”. Staje się podstawową kompetencją, która wpływa na jakość decyzji, relacje w zespole i to, czy dobrzy ludzie zostają w firmie. Menedżerowie, z którymi pracuję, coraz częściej mówią wprost: wiedzę merytoryczną zespół ma, brakuje mu umiejętności wracania do formy po trudnym okresie.

Sam miałem kiedyś wyraźnie mniejszą odporność niż kolega, po którym, jak mi się wydawało, wszystko spływało. Ja w stresie się pociłem i „bawiłem się” paznokciami. Długo mnie to zastanawiało, aż zacząłem zgłębiać, z czego to wynika. Tak zaczęła się moja przygoda z budowaniem własnej odporności. Dlatego dzielę się doświadczeniami jako praktyk metod i ćwiczeń, które u mnie zadziałały, ale zachęcam też do testowania rozwiązań, za którymi stoją potwierdzone badania. Chodzi przecież o to, żeby narzędzia przynosiły realny rezultat: doraźnie, kiedy są potrzebne, i w dłuższym okresie.

6 filarów odporności psychicznej

Na warsztatach pracuję z modelem sześciu obszarów. Każdy z nich można wzmacniać osobno, a razem tworzą stabilną podstawę.

  1. Poczucie wpływu. Przekonanie, że moje działania mają znaczenie. Rośnie, kiedy dzielisz duże problemy na małe kroki i widzisz efekty.
  2. Elastyczne myślenie. Umiejętność spojrzenia na sytuację z kilku stron. Porażka projektu może być końcem świata albo bardzo drogą lekcją. Fakty są te same, interpretacja nie.
  3. Regulacja emocji. Zauważanie, co czuję, zanim zareaguję. Nie chodzi o tłumienie, tylko o krótką pauzę między bodźcem a odpowiedzią.
  4. Relacje i wsparcie. Ludzie, z którymi mogę porozmawiać szczerze. W pracy to często jedna zaufana osoba w zespole albo mentor spoza działu.
  5. Sens i wartości. Wiem, po co robię to, co robię. Kiedy cel jest jasny, łatwiej znieść trudny etap po drodze.
  6. Regeneracja. Sen, ruch, przerwy i czas bez telefonu. Bez tego żaden z pozostałych filarów długo nie wytrzyma.

Dobra wiadomość jest taka, że nie trzeba pracować nad wszystkim naraz. Zwykle wystarczy wzmocnić jeden lub dwa najsłabsze obszary, żeby poczuć różnicę.

Jak budować odporność psychiczną na co dzień

Odporności nie buduje się w kryzysie, tylko w zwykłe dni. Oto ćwiczenia, które polecam uczestnikom szkoleń i które sam stosuję.

Krąg wpływu

Weź kartkę i narysuj dwa koła, jedno w drugim. W wewnętrznym zapisz to, na co masz realny wpływ w obecnej sytuacji. W zewnętrznym to, co Cię martwi, ale nie zależy od Ciebie. Potem zaplanuj jeden konkretny krok z wewnętrznego koła na najbliższe 24 godziny. To proste ćwiczenie przywraca poczucie sprawczości szybciej niż godzina rozmyślania.

Trzy pytania po trudnym dniu

Wieczorem odpowiedz sobie krótko: co dziś poszło dobrze, czego się nauczyłem, co zrobię jutro inaczej. Po kilku tygodniach zauważysz, że umysł sam zaczyna szukać rozwiązań zamiast winnych.

Przeformułowanie

Kiedy łapiesz się na myśli „zawsze mi się to przytrafia” albo „nigdy tego nie ogarnę”, zatrzymaj się i zapytaj: czy to naprawdę „zawsze”? Jaka jest bardziej precyzyjna wersja tego zdania? „Ten projekt jest trudny i potrzebuję pomocy przy budżecie” brzmi zupełnie inaczej niż „nie nadaję się do tego”.

Mikroprzerwy

Kilka minut bez ekranu między spotkaniami, krótki spacer po trudnej rozmowie, kilka spokojnych oddechów przed wejściem na salę. To drobiazgi, ale to właśnie one decydują, czy kończysz dzień z resztką energii, czy na rezerwie.

Rozmowa zamiast przeżuwania

Problem wypowiedziany na głos zwykle maleje. Umów się z zaufaną osobą na regularną, krótką rozmowę o tym, co się dzieje w pracy. Jeśli trudności trwają długo i wpływają na sen, zdrowie lub relacje, warto skorzystać ze wsparcia psychologa. To oznaka dojrzałości, nie słabości.

Już na etapie badania potrzeb, kiedy rozmawiam z przyszłymi uczestnikami warsztatów, często słyszę wyraźną potrzebę: narzędzi i ćwiczeń, z których można korzystać po warsztacie, w dowolnym momencie i miejscu, w zgodzie ze sobą. Większość opisanych tu technik właśnie tak działa. Na podstawie moich doświadczeń i sygnałów od uczestników powstała też cała gama pomocy, z których korzystamy na warsztatach i które świetnie sprawdzają się w pracy indywidualnej. Znajdziesz je w moim sklepie, na przykład zeszyt ćwiczeń Rozpracuj stres.

Odporność psychiczna zespołu: rola lidera

Odporność to nie tylko sprawa indywidualna. Ten sam człowiek w jednym zespole rozkwita, a w innym gaśnie po pół roku. Ogromną rolę odgrywa tu menedżer i atmosfera, którą tworzy.

Pierwszy element to bezpieczeństwo psychologiczne: przekonanie, że w zespole można przyznać się do błędu, zadać „głupie” pytanie i zgłosić problem bez ryzyka ośmieszenia. Tam, gdzie błędy się ukrywa, każda porażka kosztuje podwójnie: raz samo zdarzenie, drugi raz strach przed jego ujawnieniem.

Drugi element to przejście od kontroli do zaufania. Mikrozarządzanie odbiera ludziom poczucie wpływu, czyli pierwszy filar odporności. Lider, który jasno określa cel i zostawia swobodę w sposobie jego osiągnięcia, buduje zespół, który sam radzi sobie z przeszkodami. Więcej o tej zmianie piszę przy okazji szkoleń z przywództwa.

Trzeci element to rozmowa o porażkach. Krótkie omówienie po zakończonym projekcie (co zadziałało, co nie, czego się uczymy) zamienia trudne doświadczenia w wiedzę zespołu. Szczególnie ważne jest to w okresie reorganizacji, o czym piszę we wpisie o zarządzaniu zmianą w zespole.

Wreszcie własny przykład. Lider, który mówi „też miałem trudny tydzień, dziś wychodzę o czasie”, daje zespołowi więcej niż najlepsza prezentacja o work-life balance.

Jednym z trudniejszych okresów w mojej pracy było rozstanie z całym zespołem. Dział, który tworzyłem i którym przez lata zarządzałem, został decyzją centralną zlikwidowany. To wielkie emocje i duża zmiana dla wszystkich. Przejść przez to w możliwie łagodny sposób pomogło postawienie sprawy jasno i jak najszybciej po otrzymaniu decyzji. Całość trwała kilka tygodni, ale już na pierwszym spotkaniu informacyjnym emocje były duże, również po mojej stronie. Uczciwość i troska o cały zespół sprawiły, że emocje zostały zauważone i zaopiekowane do samego końca. Każdy wiedział, co to dla niego oznacza i z czego wynika. Trudna decyzja, trudna sytuacja, za to świetny zespół: zawsze będę ich dobrze wspominał.

Jak wygląda szkolenie z odporności psychicznej

Na warsztacie dla firm uczestnicy diagnozują swoje mocne i słabe filary odporności, ćwiczą techniki regulacji emocji i przeformułowania, a menedżerowie dostają narzędzia do budowania bezpieczeństwa psychologicznego w zespole. Dużo pracujemy na realnych sytuacjach uczestników, nie na teoretycznych przypadkach. Program dopasowuję do branży i tego, przez co firma właśnie przechodzi. Zobacz, jak wyglądają moje szkolenia z kompetencji miękkich dla firm, w tym moduł o odporności psychicznej i stresie.

Najczęściej zadawane pytania

Czy odporności psychicznej można się nauczyć?

Tak. Część zależy od temperamentu, ale większość składników, takich jak elastyczne myślenie, regulacja emocji czy dbanie o regenerację, to umiejętności, które rozwija się ćwiczeniem.

Czym różni się odporność psychiczna od radzenia sobie ze stresem?

Radzenie sobie ze stresem dotyczy konkretnej trudnej sytuacji tu i teraz. Odporność psychiczna to szersze zasoby, które sprawiają, że kolejne trudne sytuacje mniej nas kosztują i szybciej wracamy do równowagi.

Co może zrobić firma, żeby wzmocnić odporność zespołu?

Najwięcej daje praca z menedżerami: jasne cele, bezpieczeństwo psychologiczne, regularne rozmowy jeden na jeden i rozsądne tempo pracy. Szkolenia dla zespołu działają najlepiej, kiedy idą w parze z tymi zmianami.

Ile trwa szkolenie z odporności psychicznej?

Najczęściej jeden dzień warsztatowy dla zespołu. Dla menedżerów polecam dwa dni, z częścią poświęconą budowaniu odporności całego zespołu.


Chcesz porozmawiać o warsztacie z odporności psychicznej dla swojego zespołu? Zadzwoń: 697 868 100 lub napisz: wojtek@rozwojosobistydlakazdego.pl.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk