Zaktualizowano: 16 października 2026 (dodano pełny opis odcinka i nagranie wideo z YouTube).
Najkrócej: u mnie nawyki zaczęły się utrwalać dopiero wtedy, gdy zacząłem codziennie odhaczać zaplanowane czynności. Efektów nawyków nie widać od razu i nie da się ich przyspieszyć, dlatego liczą się konsekwencja i regularność. Nie opuszczaj czynności dwa dni z rzędu i nie wdrażaj więcej niż 5–6 nawyków naraz.
Co zmieniło się u mnie
Przeczytałem kilka książek o nawykach, ale dopiero „Atomowe nawyki” (odcinek 134), a potem „Elastyczne nawyki”, otworzyły mi oczy. Same chęci i działanie nie wystarczały. Najlepiej sprawdziło się monitorowanie, czyli codzienne odhaczanie, czy zaplanowana czynność została wykonana. Chodzi o konsekwencję, regularność i dyscyplinę.
Efektów nie da się przyspieszyć
Największym problemem naszych czasów jest to, że chcemy widzieć rezultaty od razu, a skoro ich nie widać, uznajemy, że to nie działa. Jak mówi powiedzenie: jedna kobieta jest w ciąży 9 miesięcy, ale 9 kobiet nie będzie w ciąży miesiąc. Jeden bardzo długi spacer w tygodniu nie zastąpi codziennej konsekwencji. Badania mówią, że już 6000 kroków dziennie daje w przyszłości pozytywne efekty dla zdrowia psychicznego i fizycznego.
Moje codzienne praktyki
- 10 tysięcy kroków dziennie. Na moment nagrania 199 dni z rzędu bez wyjątku (także w deszczu i na oblodzonych chodnikach). W 2022 roku zrobiłem rekordowe 3 383 852 kroki. Pomagają aplikacja z odhaczaniem oraz smartwatch, który przypomina o ruchu.
- Dziennik. Od 31 lipca 2022. Wcześniej nie byłem konsekwentny. Z książek o nawykach wiem, że pominięcie czynności dwa dni z rzędu niemal dyskwalifikuje proces uczenia się. Pracuję też nad wyrażaniem wdzięczności.
- Jedna strona książki dziennie. Wcześniejsze wyzwanie na grupie się nie udało. Po zapisaniu celu i odhaczaniu opuściłem go raptem kilka razy i nigdy dwa dni z rzędu. W styczniu przeczytałem dwie książki („Wiesz, kim jestem?” Darka Łużyckiego i „Człowiek w poszukiwaniu sensu” Viktora Frankla), a w lutym czytam „Pułapki myślenia” Daniela Kahnemana.
- Codzienne słuchanie audiobooka po angielsku. Celem jest osłuchanie się z językiem, a nie rekord. Od końca grudnia przesłuchałem około 100 godzin, czyli ponad 12 tytułów, m.in. „Prawa natury ludzkiej” Roberta Greene’a.
Praktyczne wskazówki
- Czytanie „jednej strony” lub 10 minut dziennie zwykle kończy się większą porcją. Zbyt ambitny cel potrafi sam się zdyskwalifikować.
- Nie ma sensu wdrażać więcej niż 5–6 aktywności naraz. Jedna z moich pięciu idzie gorzej.
- Nawyk ma coś dawać (zdrowie, język), a nie być celem samym w sobie.
- Odhaczaj w kalendarzu, w zeszycie, w aplikacji (ja używam habit trackera w narzędziu Notion) lub w liście zadań cyklicznych. Widok miesiąca pokazuje, gdzie brakuje „haczyków”.
Pracuję z zespołami nad podobnymi tematami. Sprawdź moje szkolenia i warsztaty dla firm.

