Dlaczego nie robimy rzeczy? Łatwe do zrobienia znaczy łatwe do niezrobienia

Zaktualizowano: 16 października 2026 (dodano pełny opis odcinka i nagranie wideo z YouTube).

Najkrócej: to, co łatwe do zrobienia, jest też łatwe do niezrobienia. Dlatego nie robimy prostych rzeczy: jednej pompki, kilku dodatkowych kroków czy jednej strony książki. Wydają się zbyt błahe i nie dają natychmiastowych efektów. Zacznij od drobiazgów, doceniaj się za każdy i przestań podcinać sobie skrzydła.

Skąd pomysł na odcinek

Zainspirował mnie cytat, który usłyszałem w co najmniej dwóch ostatnich książkach (w oryginale, bo w tym roku chcę więcej słuchać po angielsku): „what is easy to do is also easy not to do”, czyli to, co łatwe do zrobienia, jest też łatwe do niezrobienia. Drugim impulsem była rozmowa z Anią i Robertem, prowadzącymi kanał i podcast „Plan daltoński” dla nauczycieli, w której też mówiliśmy o działaniu.

Działanie to próba

Robimy to, co musimy: wstajemy do pracy czy szkoły, przygotowujemy jedzenie. Ale znajoma, która buduje społeczność na Instagramie i fotografuje wszystko wokół, różni się od wielu osób jednym: próbuje i działa. Nie oceniam, czy to mądre lub skuteczne. Ważne, że podejmuje próby, których większość nie podejmuje.

Dlaczego nie robimy łatwych rzeczy

  • Są zbyt proste, by warto było zaczynać. Mogę zrobić jedną pompkę, ale nie robię, bo dziecko też to potrafi. Skoro nie zrobię jednej, to nie zrobię i dziesięciu. Podobnie z wstaniem 10 minut wcześniej.
  • Nie dają natychmiastowych rezultatów. Jedna pompka nie zbuduje mięśni, spacer nie poprawia od razu samopoczucia.
  • Nie widzimy odroczonej satysfakcji. Dodatkowe 1000–2000 kroków dziennie za 10 lat oznacza zdrowsze serce i płuca. Jedna strona książki dziennie to 200-stronicowa książka w rok.

Badania mówią, że 6–10 tysięcy kroków dziennie (zależnie od wieku) pozytywnie wpływa na jakość życia i zdrowie fizyczne.

Nie podcinaj sobie skrzydeł

Przytaczam cytat przypisywany Pablo Picasso: inspiracja istnieje, ale musi zastać cię przy pracy. Wielu ludzi z naszego otoczenia podcina nam skrzydła („nie dasz rady, po co się pchasz, nic na tym nie zarobisz”). Od nich można się odciąć. Najgorsze jest jednak podcinanie ich sobie samemu. To Ty powinieneś w siebie wierzyć najbardziej.

Co robić

  • Zacznij od prostych, oczywistych rzeczy: jedna pompka, jedna strona książki, kilka kroków więcej, jedno warzywo do posiłku.
  • Za każdym razem poklep się po ramieniu i docen, że dałeś radę.
  • Skoro zrobiłeś jedną pompkę, zrobisz też dwie.

Pracuję z zespołami nad podobnymi tematami. Sprawdź moje szkolenia i warsztaty dla firm.

Zobacz też

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk