Publikujesz od czasu do czasu, a gdy ktoś pyta, czym się zajmujesz, odsyłasz go do profilu, którego sam nie jesteś pewien? Ten planer porządkuje widoczność w mediach społecznościowych: najpierw ustalasz, do kogo i po co piszesz, potem przez 13 tygodni planujesz publikacje, piszesz szkice i sprawdzasz, co z tego wyszło. Najważniejsze, że nie kończy się na poście. Każdy tydzień ma miejsce na rozmowy i na dopytanie po wysłanej propozycji, bo to rozmowy, a nie same posty, prowadzą do zleceń.
Co jest w środku
- Start (s. 1–16): umowa ze sobą, moja marka, dla kogo piszę, cele na 90 dni, głos marki, cztery filary treści, formaty, haki i zakończenia postów, bank 50 pomysłów, lista kontrolna profilu LinkedIn, mój rytm publikowania, mapa 13 tygodni i ważne daty.
- 13 tygodni (s. 17–60): trzy miesiące (Fundament i widoczność, Zaufanie i dowody, Rozmowy i oferty), a w każdym tygodniu trzy strony: plan pięciu dni, szkice postów oraz wyniki z listą follow-upów. Po 30 i 60 dniach check-in.
- Koniec (s. 61–68): przegląd po 90 dniach i plan na kolejne, lejek rozmów i współpracy, dwie strony listy follow-upów, biblioteka najlepszych postów, strona „Restart bez poczucia winy” i informacja o autorze.
- 12 stron notatek w kropki.
Jedna zasada: regularnie, nie idealnie
Planer nie wymaga codziennego pisania. Najpierw ustalasz minimum, które uda Ci się utrzymać (na początek 2–3 posty tygodniowo to rozsądny rytm dla osoby prowadzącej firmę samodzielnie), a potem trzymasz się go przez 13 tygodni. Gdy wypadniesz z rytmu, jest strona 67: trzy pytania i jeden mały krok. Bez nadrabiania i bez poczucia winy.
Od posta do rozmowy: follow-up, który się pilnuje samo
W każdym tygodniu jest tabela „Kto czeka na moją odpowiedź lub na mój ruch?”: osoba, co wysłałem, kiedy i do kiedy dopytam. Na końcu planera masz lejek rozmów i współpracy (pierwszy kontakt, rozmowa, spotkanie, propozycja, współpraca) oraz dwie strony z listą follow-upów. Dzięki temu wysłana oferta nie znika w skrzynce, a Ty wiesz, gdzie rozmowy się zatrzymują.
Dla kogo
- trenerzy, konsultanci, coachowie i prelegenci, którzy chcą docierać do klientów przez LinkedIn i inne media społecznościowe,
- właściciele małych firm i osoby prowadzące firmę jednoosobowo, które same odpowiadają za komunikację,
- osoby budujące markę osobistą, które wiedzą, co chcą powiedzieć, ale brakuje im rytmu,
- osoby, które piszą posty od czasu do czasu i chcą zamienić to w stały nawyk.
Planer jest uniwersalny: filary, formaty i rytm pasują do LinkedIna, Instagrama, Facebooka, newslettera czy bloga. Przykłady w środku są pisane z myślą o ekspertach i usługach szkoleniowych, ale możesz je łatwo zamienić na własne tematy.
Dwie wersje do wyboru
- PDF do druku w domu: dwa pliki (wnętrze 80 stron A5 i okładka) przychodzą mailem po zakupie. Możesz wydrukować je w domu, w punkcie ksero albo w drukarni, w kolorze lub czarno-biało.
- Zeszyt drukowany A5: kolorowy zeszyt z miękką okładką, zszywany. Drukuję go na zamówienie, dlatego wysyłka następuje po 3–5 dniach roboczych na druk.
Planer treści na prezent – dla kogo?
To praktyczny prezent dla osoby, która zaczyna budować widoczność w sieci: trenera po pierwszych warsztatach, konsultanta otwierającego własną firmę, przyjaciela przedsiębiorcy albo pracownika odpowiedzialnego za komunikację w małej firmie. Dobrze działa też jako dodatek dla uczestników szkoleń z komunikacji i marki osobistej. W wersji drukowanej od razu nadaje się do wręczenia.
Skąd się wziął ten planer
Jestem Wojciech Strózik, trener kompetencji miękkich i liderstwa, autor podcastu „Rozwój osobisty dla każdego” (od 2019 roku). Pierwsza wersja tego planera powstała jako planer treści do podcastu. Rozbudowałem go o to, co sam uważam za najważniejsze przy budowaniu widoczności: regularność i pilnowanie, żeby po wysłanej propozycji wrócić z pytaniem.
Uczciwie: planer jest narzędziem do organizacji pracy. Nie gwarantuje zasięgów, klientów ani zleceń, bo zależą od wielu czynników, także od zmian w algorytmach platform. Pomaga robić to, na co masz wpływ: publikować regularnie i konsekwentnie wracać do rozmów.
Pytania i odpowiedzi
Czy planer jest tylko na LinkedIn?
Nie. LinkedIn jest głównym przykładem, ale plan tygodnia, filary i szkice możesz stosować na dowolnym kanale: Instagramie, Facebooku, w newsletterze czy na blogu.
Czy planer jest datowany?
Nie. Daty wpisujesz sam/-a, więc możesz zacząć w dowolnym tygodniu i nic się nie marnuje.
Jak długo trwa jeden planer?
13 tygodni, czyli około 90 dni. Po tym czasie robisz przegląd i planujesz kolejny cykl.
Czy muszę mieć duże zasięgi, żeby go używać?
Nie. Planer jest dla osób, które dopiero budują widoczność, i dla tych, które chcą ją uporządkować. Liczą się rytm, jakość rozmów i konsekwencja.
Czy planer gwarantuje nowych klientów?
Nie. Daje strukturę i pilnuje konsekwencji, ale wyniki zależą od Twojej oferty, odbiorców i czasu, który poświęcisz na publikowanie i rozmowy.
Czy mogę wydrukować PDF więcej niż raz?
Tak, na własny użytek możesz drukować tyle egzemplarzy, ile potrzebujesz. Pliki nie służą do odsprzedaży ani udostępniania innym.














Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.